a
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Mokradła - Page 3


 

 Mokradła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Lilith
Zaprzysiężona Śmierci
Lilith

Liczba postów : 59
Punkty aktywności : 1080
Data dołączenia : 13/10/2019

Mokradła    - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Mokradła    Mokradła    - Page 3 EmptyNie 22 Sie 2021, 23:11

Wiedziała, ze Bastianowi się to nie spodoba, ale po co ryzykować? Mogła dać mu czas, by przygotować o wiele pewniejszą zasadzkę. Właśnie teraz łowcy skupili się na niej, a wilkołaka nawet nie zauważyli. Dopiero Lilith ujrzała jego oczy, gdy znalazła się za dzieciakami. Przeniosła wzrok ku niebu, za chwilę wracając na młodzików.
- Sojusz z wampirami? Hańba i obrzydzenie. - parsknęła cicho spoglądając na nich swoimi nieziemskimi oczami. Jej długie niemal do pasa włosy jarzyły się lazurowym błękitem.
- Jestem Lilith. Zaprzysiężona Śmierci. Rycerz Krwi. - odparła z dumą i uśmiechnęła się chłodnie. Czy ją znali? Możliwe jeśli kiedykolwiek studiowali historię Rycerzy. Nie było ich wszak tak dużo. Nie była jednak wzorem do naśladowania.
- I w jednym się mylicie. To nie tylko wilkołaków musicie się obawiać... - mruknęła do nich jakby z rozbawieniem. Nad chłopakami zauważyła swojego Anioła. Ten wpatrywał się w łowców, rozpościerając nad nimi swoje mroczne skrzydła.
W jednym momencie pstryknęła palcami dając znać Bastianowi, że może zaatakować, a sama przywołała krótkie miecze i z niebywałą prędkością rzuciła się na łowców w swoim tańcu śmierci. Miała nadzieję, że Bastian dopadnie wpierw maga co stał za tymi dwoma osiłkami. Ona natomiast skupiła się właśnie na nich, a że prędkością dorównywała czystemu chłopcy mieli mało czasu na reakcję. Z uśmiechem wbiła pierwszemu sztylet w gardło, a drugiego chciał odrzucić wykopem wprost na drzewo by ogłuszyć.
Powrót do góry Go down
Bastian
Wilk-Niedźwiedź
Bastian

Liczba postów : 56
Punkty aktywności : 976
Data dołączenia : 13/01/2020

Mokradła    - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Mokradła    Mokradła    - Page 3 EmptyPią 27 Sie 2021, 07:12

Chłopcy wydawali się zdezorientowani, zwłaszcza gdy powiedziała co sądzi o sojuszu.
- Valkyon wie co robi... - odezwał się czarodziej tym razem.
Dwójka z przodu zdawała się nic sobie z tego spotkania nie robić. To ten z tyłu gdy kobieta się przedstawiła natychmiast wyciągnął dłonie przed siebie żeby chociaż kolegów osłonić tarczą.
- Musicie... - krzyknął, ale później kilka dźwięków zbiegło się że sobą.
Po pierwsze warczenie wilkołaka, po druhie dźwięk łamanego kręgosłupa, a po trzecie, najpierw pisk ostrzy trafiających na barie, by zmienić się w coś co przypominało pękanie szkła. Bariera rozpadała się pod wpływem potężnego ciosu i do tego z każdym kolejnym ledwo lapanym oddechem czarodzieja. Bastian wgryzł się głęboko w szyję gruchotając kości i prowadząc do obfitego krwawienia. Puścił go jednak zamiast dobijać, chłopak przez poważne naruszenie kręgów i tak nie mógł się ruszyć. Krztusił się własną krwią nie mogąc odpowiednio łapać oddechu. Co do łowców, heroiczny wyczyn czarodzieja może nie dał im ratunku, ale dał chwilę. Taką aby zdarzyli odskoczyć.
- kurwa! - warknął jeden widząc za sobą Bastiana i to co stało się z ich kolegom.
- Odjebało ci?! Nie jesteś święta skoro sama trzymasz z wilkołakami! - Warknął drugi jednak jego kolega chyba szybciej kalkulował ich szanse.
Złapał towarzysza za ramię i zmusił do wspólnej ucieczki akurat gdy bariera całkowicie rozsypała się.
Powrót do góry Go down
Lilith
Zaprzysiężona Śmierci
Lilith

Liczba postów : 59
Punkty aktywności : 1080
Data dołączenia : 13/10/2019

Mokradła    - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Mokradła    Mokradła    - Page 3 EmptySro 13 Paź 2021, 23:35

Lilith aż uśmiechnęła się szeroko widząc, że Bastian dopadł w porę czarodzieja. Bez niego reszta łowców była niczym płotki. Do wyłapania i wystawienia na świadectwo innym.
Bariera powstrzymała cios łowczyni, ale ta spodziewała się tego. Tanecznym ruchem ruszyła za uciekającymi chłopakami, zmieniając sztylety w kosę.
- Święta? Ja Świętą? Jestem czymś więcej łowco, ale tak małe umysły jak wasze nie są w stanie tego pojąć... - parsknęła rozbawiona i zaraz dobiegła do nich. Zamachnęła się kosą, tak by ciąć ich w okolicach tułowia. Eteryczna broń była niesamowicie ostra, a Lilith zależało na prędkim pozbyciu się tych problemów póki się nie namnożyły.
- Wilczku mój! Gdzie jesteś? - mruknęła upiornie i jeśli łowcy próbowali się bronić, Lilith tylko szybciej i mocniej nacierała zręcznie tańcząc z kosą, która rozświetlała okolicę jaskrawym błękitnym blaskiem.
Powrót do góry Go down
Bastian
Wilk-Niedźwiedź
Bastian

Liczba postów : 56
Punkty aktywności : 976
Data dołączenia : 13/01/2020

Mokradła    - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Mokradła    Mokradła    - Page 3 EmptyNie 07 Lis 2021, 10:40

Zasięg kosy był większy ale ograniczony jeśli chodzi o odległość. Chłopak który zdecydował o ucieczce widząc jak kobieta się zbliża upadł na ziemię żeby jednocześnie zbliżyć się do przeciwniczki która wciąż nacierała i uniknąć śmiercionośnego ciosu. Uniósł się natychmiast gdy była dość blisko i ciął swoim nożem gdzieś na wysokości brzucha. Drugi nie miał tyle szczęścia, odskoczył w bok przed kosą ale ta poruszała się w końcu po Lini koła więc i tak go dopadła choć jedynie pozostawiła głęboką ranę pod żebrami. Usiłował tamować krwawienie ręką i pomóc towarzyszowi który próbował walczyć. Wyjął kilka norzy do rzucania i z cichymi jękami bólu wymierzył w niebieskowłosa. Rzucił trzema zanim duży cień pojawił się nad nim zupełnie z nikąd a złote ślepia wpatrywały się w malujące na twarzy chłopaka emocje strachu. W akcie desperacji zamiast rzucić kolejny nóż, chłopak zamachnął się i wbił go wielkiemu zwierzowi w łapę. Bastan nie zareagował nawet skomlęciem, jedynie położył uszy po sobie i wgryzł się ostrymi zębami... W twarz chłopaka chwilę się z nim bawiąc. Dzieciak krzyczał, wył... Wbijał kilka razy nóż w wilczą łapę, wyjmując go i wbijając ponownie... Bez skutku. W końcu gdy już tylko jęczał wilkołak jednym ruchem skręcił mu kark.
Powrót do góry Go down
Lilith
Zaprzysiężona Śmierci
Lilith

Liczba postów : 59
Punkty aktywności : 1080
Data dołączenia : 13/10/2019

Mokradła    - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Mokradła    Mokradła    - Page 3 EmptyCzw 30 Gru 2021, 22:15

Lilith uśmiechnęła się zadowolona z tego, ze chłopaki nie uciekają, ale i stawiają opór. Czemu? Nie musiała ich gonić! Zręcznie uskoczyła gdy łowca próbował ją zranić nożem. Musiałby być szybszy by jej coś zrobić, bądź bliżej. Lilith za to zamachnęła się po raz kolejny kosą tym razem od dołu do góry ostrzem by albo go zranić, albo zmusić do tego by uskoczył w tył bardziej. Widząc jak jego towarzysz szykował się do rzutu nożami, złapała kosę tylko jedną ręką, by drugą strącać z toru lotu ostrza. Nie było to nic trudnego, nie leciały tak prędko jak pocisk, bełt czy strzała.
Widząc jednak złote ślepia za nożownikiem, uśmiechnęła się i zignorowała go zostawiając go wilkowi. Skupiła się na swoim młodym chłoptasiu i rozpoczęła zabójczy taniec, wirując kosą prędko i celnie chcąc powoli go wykańczać. nacinać, odcinać kończyny... Uwielbiała się bawić jak miała ku temu okazję.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Mokradła    - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Mokradła    Mokradła    - Page 3 Empty

Powrót do góry Go down
 

Mokradła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Ziemia niczyja :: Bagna-