Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksIndeks  WydarzeniaWydarzenia  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Pokój Virgo

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyWto 12 Mar 2019, 00:43

Pokój:
 
Na piętrze ze wspólnym balkonem z pokojem obok znajduje się pokój córki Tenebrisów. Cały utrzymuje się w jasnych kolorach bieli i szarości oraz lekkich lawendowych wstawek. Szklane drzwi na balkon z reguły są otwarte gdy tylko jest ciepło dzięki czemu wiatr swobodnie może nieść zapachy z podwórka do środka. Zaraz obok drzwi stoi olbrzymie łóżko z białą pościelą a naprzeciwko szare biurko oraz szafeczka z  ustawionym na niej telewizorem. Obok jest gigantyczna szafa, biała z kulistymi, lawendowymi wzorami.


Ostatnio zmieniony przez Virgo dnia Nie 12 Maj 2019, 20:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 13 Kwi 2019, 15:36

Wjechałam do garażu i od razu ruszyłam do swojego pokoju. W całym domu panowała cisza, trochę to mnie zaskoczyło bo Nathaniel pisał jej o jakimś gościu. Przede wszystkim jednak teraz chciałam się przebrać, weszłam do swojego pokoju zamykając drzwi. Zdjęłam z siebie ubrania rzucając je na łóżko i otworzyłam szafę. Chwilę przyglądałam się sobie w lustrze w środku szafy. Zdecydowanie ostatnio robiła za dużo nieprzemyślanych rzeczy. Ubrałam na siebie nowy komplet bielizny, białe spodnie i wydekoltowaną, czarną bluzkę bez ramiączek. Na to natomiast narzuciłam czarny żakiet z koronkowymi rękawami. Wyszczotkowałam włosy i stwierdziłam że za nim wyjadę do nowego klubu przywitam się z naszym "gościem". Wyszłam więc na poszukiwania.

[c.d]
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyCzw 09 Maj 2019, 23:33

To trochę ironiczne że po tym wszystkim przyjechałam tutaj. Akurat do tego przeklętego domu ale nie czułam się na siłach żeby teraz skonfrontować się z Haretonem. Zostawiłam auto w garażu, nie byłam pewna czy Octavia i Nat są w domu więc od razu poszłam do swojego pokoju, trzasnęłam drzwiami ale te się nie zamknęły tylko odbiły od framug. Wyszłam na balkon i zsunęłam się plecami po barierce, powoli uwalniając emocje. Sama nie wiem ile tam siedziałam płacząc i chowając twarz w swoich ramionach.
- nienawidzę cię... tak bardzo cię nienawidzę... - szeptałam tak jak by ojciec był teraz ze mną.
Wiedziałam jednak że gdyby faktycznie się zjawił to pewnie nie starczyło by mi odwagi żeby to powiedzieć. A może tak? Po tym ile bólu mi sprawił czułam że złamane serce przelało szale goryczy. Próbowałam myśleć o czym innym ale łzy i tak spływały po moich policzkach.
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 08:29

Octavia dopiero wróciła ze swojego jakże ciekawego spaceru. Całą drogę myślała o dziwnej osobie, którą obserwowała na promenadzie. Mężczyzna wyglądał jakby urwał się z jakiś dawnym czasów, co nasuwało jej myśl, że mógł być wampirem, jednak to z kolei zdawało się jej bardzo bezsensowne, bo przecież nie zatrzymałby się mentalnie na poziomie czasów, w których się wychowywał. Kiedy jednak dziewczyna przekroczyła próg domostwa zaczęła myśleć o Nathanielu. Zastanawiała się, co się z nim teraz może dziać skoro nadal się nie odezwał ani nie dał żadnego sygnału, jak obiecał. Przez to wszystko nasuwało jej się wrażenie, że być może za bardzo zaczęła angażować się emocjonalnie, zamiast potraktować sprawę bardzo emocjonalnie. Możliwe, że było to z jej strony chwilowe zawahanie, ale jakoś próbowała wyzbyć się tego dziwnego poczucia jakiejkolwiek tęsknoty i chęci pochłonięcia całej jego uwagi. Wszak nadal nie rozmawiali o ich zbliżeniu i poza tamtą nocą wiadomym faktem było jeszcze tylko to, że jest tutaj, bo została przemieniona przez Nathaniela i musi przygotować się do rytuału.
Weszła po schodach na piętro. Miała udać się do swojego pokoju, ale na drodze napotkała otwarte drzwi do sypialni Virgo. Przemieniona wyjrzała do pokoju i rozejrzała się. Nie widziała jeszcze Vi, więc tym bardziej ją zdziwił widok rozchylonych drzwi. Pozwoliła wejść sobie do pomieszczenia i dopiero wtedy dostrzegła, że balkon także stoi przed nią otworem. Podeszła do progu i zauważyła siedzącą na posadzce Virgo.
-Virgo...- powiedziała jednocześnie zdziwiona jak i zmartwiona. Podeszła do dziewczyny i kucnęła przed nią. Ujęła dłonią kosmyk włosów spadający na twarz czystej i schowała go za jej uchem.
- Ah.. momencik.- mruknęła, po czym wstała i wróciła się szybko do pokoju. Rozejrzała się po pomieszczeniu, aż dostrzegła pudełko z chusteczkami. Wzięła je i wróciła do Virgo. Przyjęła tą samą pozycję co wcześniej, a pudełko położyła na posadzce obok wampirzycy. Wyjęła jedną chusteczkę i wyciągnęła ją w stronę nowej koleżanki.
- Chodź do środka, chyba przyda ci się jakieś towarzystwo.- powiedziała spokojnym głosem i uśmiechnęła się łagodnie. Chciała najpierw pomóc jej jakoś swoją obecnością, bo natychmiastowe pytania o sedno sprawy rzadko zdawały się pomagać. Virgo musiała się najpierw odrobinę uspokoić.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 08:48

Nawet nie zauważyłam kiedy Octavia weszła. Tak jak by po prostu się przedemną pojawiła. Spojrzałam na nią zapłakanymi oczami. "Nie powinna mnie takiej widzieć... Nikt nie powinien" przeszło mi przez myśl ale mimo to doceniałam że nie jestem sama. Przyjełam chusteczkę i przetarłam oczy po czym wydmuchałam nos.
- przepraszam... Już się ogarniam... - szepnęłam i wstałam z posadzki.
Mimo tego nie byłam w stanie na już opanować płynących łez. Nie mogłam powstrzymać myśli że gdybym urodziła się jako pół krwi albo zwykły człowiek to nie musiała bym się wycofywać. Weszłam do pokoju i oparłam się o biurko.
- Wiem... Nie przystoi czystej co? - wyrzuciłam z siebie i znów przetarłam oczy.
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 09:26

Octavia wstała równo z wampirzycą i zmarszczyła czoło, jakby nie zrozumiała tego, co usłyszała. No, poniekąd tak było, bo według niej takie zachowania były bardzo naturalne i nie wymagały jakiegoś tłumaczenia się.
-O nie. Wypłacz się ile wlezie, musisz jakoś odreagować.- powiedziała i zaśmiała się krótko, pozostawiając w tym pewną czułość. Wiedziała, że nie będzie jej tak łatwo pocieszyć Virgo mimo, że nie wiedziała jeszcze co się stało. Jednak stan dziewczyny wskazywał, że rzeczywiście była czymś mocno podłamana, więc Octavia przyjęła ten fakt i nie zamierzała jej nawet oceniać.
Przemieniona podniosła pudełko chusteczek i ruszyła za Virgo do pokoju. Zamknęła za sobą drzwi i zasłoniła żaluzję. Postawiła paczkę obok łóżka i skoncentrowała swoje miodowe tęczówki na Vi.
-Nie myśl tak.- powiedziała krótko i odrobinę stanowczo. Przez krótki moment zastanawiała się nad tym co powiedzieć. Uśmiechnęła się dziwnie, świadoma głupiej myśli w głowie, którą ostatecznie postanowiła się podzielić.
- Chciałam powiedzieć, że to ludzkie, ale chyba w tej sytuacji to nie pasuje, ale...- urwała i podeszła do Virgo. Chwyciła ją za nadgarstek i poprowadziła w stronę łóżka. Usiadła na jego brzegu oczekując, że dziewczyna pójdzie w jej ślady.
- To nie znaczy, że nie mamy w sobie człowieczeństwa. Twoje łzy są dowodem na to, że potrafisz czuć, a czy jest coś lepszego niż to?- zapytała retorycznie i puściła jej rękę. Podała jej kolejną chusteczkę, bo uznała, że może zaraz się przydać.
- Czysta czy nie...to nie krew świadczy o tym kim jesteś.- dodała i posłała jej kolejny uśmiech. Sama do końca nie wiedziała czy jej słowa miały sens, ale chciała, by Virgo poczuła swobodę i nie bała się swoich emocji. Paradoksem był fakt, że to właśnie Octavia sprzedawała jej takie mądrości życiowe, których jej samej trudno było się trzymać. W końcu od przemiany próbowała wypierać z siebie skrajne emocje, które wydawały się być dla niej paliwem dla jej napadów wampirzego szału.
- Płacz, krzycz, uderz w poduszkę...wyładuj się.- doradziła, po czym wzięła jedną poduszkę i położyła jej na kolanach z zachęcającą miną.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 09:45

Przez całe życie słuchałam od ojca jak powinnam się zachowywać i co powinnam robić. Może dlatego tak dobrze czułam się wśród przemienionych. Ich podejście do wszystkiego było zdecydowanie inne dzięki życiu jakie mieli przed przemianą. "Chociaż by zwykłe spanie pod kołdrą...ja nigdy nie przywiązywałam do tego jakiejś wagi" poczułam jak kolejna fala łez napływa mi do oczu. U siadłam przy wampirzycy i odrzucając wszystko co wpajali mi od dziecka po prostu sie rozpłakałam krzycząc w poduszkę. Zupełnie nie rozumiałam jak tak łatwo przywiązałam się do wampira. Może dawał mi poczucie wolności, że sama mogę o sobie decydować. Jednak to uczucie pękło jak mydlana bańka. Powoli zaczęłam się uspokająć. Wzięłam kolejną chusteczkę i zaczęłam doprowadzać się do porządku.
- dziękuję...- powiedziałam kiedy wyduchałam nos.
Serce mi scisnęło na myśl że wampirzyca wkrótce być może będzie przeżywać to samo. Jednak nie chciałam na nowo budzić tego całego smutku.
- To... Faktycznie pomaga.. - lekko się usmiechnęłam.
- Chociaż czasem... Wolała bym nic nie czuć...
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 10:08

Położyła ostrożnie dłoń na plecach Virgo, kiedy ciskała swoje emocje w poduszkę. Z twarzy Octavii nie schodził subtelny uśmiech. Zupełnie akceptowała stan Vi, bo uważała to za coś normalnego, co każdy czasami przechodzi. Towarzyszyło jej przy tym uczucie, że została obdarowana pewnego rodzaju zaufaniem skoro natychmiast nie została przegoniona przez błękitnooką.
- Nic nie jest głupie, jeśli działa.- podsumowała złotą myślą, którą zdarzyło jej się kiedyś usłyszeć. Zdążyła zauważyć, że w świecie wampirów, zwłaszcza tych czystej krwi niektóre ludzkie nawyki były czymś dziwnym i głupim. Czasami jednak okazywało się, że są rzeczy, które rzeczywiście działają. Jeszcze skończy się, że Octavia stanie się mentorką od spraw człowieczeństwa, której paradoksalnie się powoli pozbywała jeszcze zanim trafiła na to wzgórze.
- Każdy miewa takie momenty.- skomentowała z lekkim grymasem na twarzy.
- Podejrzewam, że gdyby nie wasza pomoc nadal dążyłabym do autodestrukcji.- zaśmiała się gorzko. Po chwili zdjęła buty i postawiła je obok łóżku. Podciągnęła nogi i usiadła po turecku przodem do Virgo.
- Chcesz o tym pogadać?- spytała w końcu, wracając do tematu Virgo. W końcu nie przyszła tutaj żeby gadać o sobie.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 10:31

Uśmiechnęłam się ciepło do wampirzycy. Była bardzo ciepła i otwarta.
- To dobrze że znaleźliście się z Nathanielem i dobrze że tutaj jesteś... - powiedziałam to szczerze.
Miałam wrażenie że ten przeklęty dom nabrał życia od kiedy tutaj jest.
Poszłam w jej ślady i zdjełam buty siadając na łóżku opierając plecy o zagłówek. Otoczyłam kolana rekami i spojrzałam dziewczynie w oczy. "Bardzo!" aż cisnęło mi się na usta jednak kolejny raz tego dnia stanęłam przed świadomością że nie wszystkim mogę się podzielić. Brakowało mi Milly chociaż ona pewnie nie pochwalała by mojego zainteresowania Roderykiem.
- Wiesz... Po prostu... Zabrzmi to trochę szczeniacko ale zauroczył mnie ktoś kto nie powinien... - bardzo mocno zawęziłam tą historie jednak nie mogłam jej przecież powiedzieć o niebezpieczeństwie jakie czeka przemienione wampiry które zanadto się do nas zbliżą.
W kazdym razie to nie moja rola a Nathaniela, nie chciałam żeby miał mi za złe że to ja powiedziałam o tym Octavi.
- Byłam teraz u niego... Nie sadziłam że koniec naszej... Hmm relacji tak bardzo mnie zaboli... - dokończyłam i odwróciłam wzrok na ścianę.
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 15:12

Kącik ust Octavii podniósł się nikle, kiedy usłyszała słowa o Nathanielu. Nawet nie umiała zdefiniować ich relacji, w końcu ani razu o tym nie rozmawiali. Doszło do czegoś pomiędzy nimi, a Octavia nawet nie wiedziała co się z tym dalej wiązało.
Machnęła ręką na wieść o zauroczeniu ręką, jakby uważała to za nic takiego.
- Zakazana miłość smakuje najlepiej.- powiedziała z nieco łobuzerskim wyrazem twarzy. Wiedziała, że to mało pocieszające było, ale nie zamierzała oszukiwać dziewczyny i wolała obrać to w bardziej żartobliwy sposób.
- Aż taka duża konieczność była, by to kończyć?- zapytała z uniesioną brwią, by upewnić się czy jest w ogóle sens do namawiania Virgo, żeby nagle biegła to ratować. Nie wiedziała jak ją pocieszyć, nie znała dokładnie sytuacji ani jej lubego. Miała jednak świadomość tego, że nie wszystkie relacje da się naprawić samymi chęciami.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 15:25

Nie mogłam się nie zaśmiać na jej komentarz.
- Co prawda to prawda - uśmiechałam się smutno.
Nie mogłam zapomnieć jak bardzo bawiły mnie nasze pierwsze wspólne chwilę. To było na prawde ekscytujące, czułam że mogę stawić czoła wszystkiemu byle by to trwało. Niestety wróciła rzeczywistość. Słysząc jej pytanie poczułam jak by pięść zacisnęła się na moim sercu. Na prawdę potrzebowałam się komuś zwierzyć ale niestety nie mogła to być Octavia.
- Gdyby tylko było inne wyjście. Jakiekolwiek to chętnie bym z niego skorzystała.. Ale nie ma... Wybacz... Mówię trochę zagatkowow... Ale nie chcę o tym mówić... - trochę skłamałam ale jakoś to wyjaśnić musiałam.
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 16:20

Rozśmieszanie innych wychodziło jej zdecydowanie lepiej niż pocieszanie. Trudno jest pocieszać kogoś, jeśli nie ma czegoś, co może naprawić jego problem. W takich wypadkach chyba sama obecność powinna być wystarczająca, ale mimo to Octavia czuła, że powinna coś zrobić. Miała mały mętlik w głowie, bo chęci miała, ale brakowało jej pomysłów.
- Spokojnie, rozumiem.- powiedziała łagodnie i odruchowo przeczekała dłonią włosy, których kosmyki opadły jej lekko na twarz. Przez moment spoglądała na twarz smutnej Virgo zastanawiając się nad tym, co może jej jeszcze powiedzieć. Nie chciała za daleko posuwać się z żartami mimo, że to jej chyba wychodzi najlepiej. Sytuacja jednak wydawała jej się dość przykra i nie wiedziała czy takie podejście w rzeczywistości może coś dać.
- Wiesz co sobie pomyślałam, jak pierwszy raz cię zobaczyłam?- zaczęła nagle jakby chciała zmienić temat, choć nie do końca tak było. Dążyła do tego, by jakoś poprawić jej humor i łudziła się, że będzie w stanie tego dokonać.
- Kiedy spotkałam cię w bibliotece to się nawet trochę wystraszyłam.- zaśmiała się i pokręciła głową. Zdawała sobie sprawę, że może nawet lekko to podkoloryzowała, bo prędzej było to lekkie zaniepokojenie niż strach.
- Pomyślałam, że mogę mieć z tobą ciężko, bo od razu widziałam, że masz bardzo silną osobowość i lepiej z tobą nie zadzierać.- dodała i uniosła lekko brwi próbując doszukać się jakiejś ciekawej reakcji na twarzy Virgo.
- Dlatego wiem, że jakoś przez to przebrniesz, bo nie wyobrażam sobie żeby coś było w stanie stanąć ci na drodze.- skwitowała swoją wypowiedź i lekko szturchnęła ją w kolano, jakby ten drobny gest miał jakoś uwiarygodnić jej słowa. Mówiła całkiem szczerze, więc miała nadzieję, że wyszła bardzo wiarygodnie. Kiedy zobaczyła pierwszy raz Virgo natychmiast przyjęła postawę "bojową", jakby Virgo miała ją zaraz próbować sobie podporządkować. Wynikało to jednak z tego, że Octavia natychmiast wyczuła jej silny temperament, który w gruncie rzeczy w niektórych sytuacjach i u niektórych osób może zapowiadać kłopoty dla pozostałych. Virgo zdawała się jednak pozytywnie wykorzystywać swoją siłę.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 17:35

Gdy zaczęła mowić spojrzałam na nią i dosłownie nie mogłam oderwać wzroku. Uśmiechnęłam się na jej wyznanie. Przy nowych osobach faktycznie byłam chłodna i może trochę dominująca.
- Raz jestem straszna a zaraz znajdujesz mnie we łzach... Musisz myśleć że mam rozdwojenie jaźni! - zaśmiałam się lekko.
- Wybacz, mogłam być wobec ciebie zbyt chłodna... Jestem czystą... Wampiry widzą we mnie kogoś silnego... Kogoś za kim mogą podąrzać... Wiec staram się taka być choć jak widać nie zawsze mi wychodzi... - mimo że dalej byłam smutna uśmiech pozostał na moich ustach.
Ta dziewczyna na prawde zjawiła się w odpowiednim momencie. Musiałam w końcu wziąć się w garść i dalej walczyć. Kiedy to się skończy postaram się odzyskać Roderyka. Jej ostatnie słowa dodały mi siły, zupełnie odstawiłam na bok to jak powinnam się zachować i nachyliłam się przytulając wampirzycę.
- Dziękuję... Chyba tego potrzebowałam! - szepnęłam jej do ucha.
Czułam w sobie ciepło dzięki niej, podobne do tego które odczuwałam przy Roderyku choć nie do końca to samo oczywiście. Przemienieni ewidentnie mieli w sobie coś co lubiłam.
- Aż trudno uwierzyć że mój brat był w stanie znaleźć tak wyjątkową dziewczynę! - udałam zaskoczenie ale zaraz znów się zaśmiałam.
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 18:22

Octavia bardzo cieszyła się, że w jakikolwiek sposób udało jej się wywołać uśmiech na twarzy Virgo. Może i zmieniła odrobinę temat, obracając go bezpośrednio na jej osobie, ale jak się okazało, dało to pożądane rezultaty. Dzięki temu Vi zaczęła bardziej myśleć o sobie niż o swoim lubym.
- Aż tak źle chyba nie jest.- zaśmiała się wesoło. Chyba rzeczywiście przemieni wyróżniali się większą wyrozumiałością. Niby wampiry są bardziej podatne na skrajne emocje, jednak to ludzie bywają bardziej wrażliwi i są poddawani wielu rzeczom, na które nie mogą mieć wpływu i pomagać sobie jakąś dominacją.
- Naprawdę się tym nie przejmuj. Nawet ci się nie dziwię, w końcu ktoś obcy nagle zamieszkał w twoim domu.- odparła luźno zupełnie nie biorąc do siebie tamtej sytuacji. Właściwie to tylko na pierwszy rzut oka mogła zdawać się chłodna, ale jeszcze zanim wyszła wtedy z biblioteki udało im się ostatecznie dojść do zgody. Możliwe, że Octavia była nastawiona na krzywe spojrzenie Virgo jeszcze zanim ją poznała i stąd wzięło się takie wrażenie.
Po chwili Virgo uściskała ją przyjaźnie, na co przemieniona nie mogła zareagować inaczej jak również ją objąć i przycisnąć do siebie, by dodać jej jeszcze więcej otuchy. Odruchowo pogładziła ją delikatnie po plecach.
- Przynajmniej tak mogę się odwdzięczyć za twoją gościnność.- powiedziała skromnie i wyprostowała się, uwalniając Virgo ze swojego objęcia. Jej samej nawet pomagała taka rozmowa jak ta, którą teraz odbywały. Dopóki nie trafiła do Venandi nie miała okazji z nikim nawiązać tak pozytywnej relacji. Wszystkie poprzednie były bardzo przelotne lub kończyły się zgonem rozmówcy.
Na kolejne słowa Vi otworzyła szerzej oczy i uniosła brwi w geście zdziwienia. Nie umiała trochę uwierzyć w jej słowa, a tym bardziej w określenie jakim ją mianowała wampirzyca. Octavia zaśmiała się jakby odrobinę niezręcznie i podrapała się po głowie.
- Raczej to ja znalazłam jego.-odpowiedziała półżartem. W końcu to Octavia podróżowała w celu odnalezienia swojego wybawcy, ale nie spodziewała się, że może to doprowadzić ją do takiego zbliżenia.
- Z resztą...wy oboje odmieniliście moje życie. Chyba nie zdajecie sobie nawet sprawy z tego ile dla mnie zrobiliście i jak wiele dla mnie to znaczy.- dodała i odruchowo złapała dłoń Virgo, jakby ten drobny gest miał dodać wiarygodności słowom Oc.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptyPią 10 Maj 2019, 18:58

Znów to nieszczęsne ukłucie w klatce piersiowej. Naprawdę nie rozumiałam dlaczego nasze życie potoczyło się tak a nie inaczej. Dlaczego musimy krzywdzić innych oraz siebie. Odsunęłam jednak tą myśl i nie dałam po sobie poznać że coś jest nie tak. Machnęłam lekko ręką na znak że to nic takiego.
- Nie musisz się odwdzięczać naprawdę... Octavia nie ważne co by się nie działo to gdy bedziesz potrzebować pomocy możesz na mnie liczyć. - powiedziałam poważniej.
Chyba podświadomie uważałam ją już jak jedną znas, niemal jak rodzinę. Uścisnęłam jej dłoń i uśmiechnęłam się ciepło.
- Mimo wszystko... - zawachałam się.
- Mogła byś nie mówić Nathanielowi? Wiesz... O tej mojej małej załmce?
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 08:31

Octavia miała w sobie teraz duże pokłady wdzięczności. Nawet nie pamięta czy kiedykolwiek w życiu ktokolwiek jej tak pomagał. Rzeczywiście zaczynała się tutaj czuć jak u siebie i karciła się za to w myślach, ponieważ zdawała sobie sprawę że zawsze może stać się coś, co zmusi ją do opuszczenia tego miejsca. W gruncie rzeczy ten dom nie należał do niej.
- Dziękuję, to naprawdę wiele dla mnie znaczy.- odpowiedziała równie poważnie. Póki nie spotkała Nathaniela miała wrażenie, że jej życie zatrzymało się i nie umiała postawić kroku w przód. Z perspektywy bycia długowiecznym wampirem zdawało się to trochę przerażające. Razem z Virgo otworzyli jej nową drogę.
- Wiesz, że to działa w obie strony, prawda?- zapytała dla upewnienia. W końcu sama też czuła obowiązek by pomóc Tenebris w razie potrzeby, co przychodziło jej zupełnie naturalnie.
- W porządku. Zostanie to między nami.- zgodziła się niemal natychmiastowo.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 12:20

Uśmiechnęłam się serdecznie i nakryłam nasze połączone ręce wolną dłonią. Zdawałam sobie sprawę że mimo bólu nie muszę się teraz martwić o Roderyka. To silny, ukształtowany już wampir a skoro niebezpieczeństwo razem ze mną zniknęło z jego drogi przynajmniej tymczasowo to da sobie radę. O wiele bardziej martwiłam się teraz o Octavie.
- Octavio... pomyśl pierw o sobie - powiedziałam łagodnie.
Rozczulało mnie że myśli tak o mnie i Nathanielu, sama w końcu nie miała lekko. Oczywiście zrobimy wszystko by jej pomóc ale sporo zależało też od niej.
- Nat wspominał że mieliście poćwiczyć kontrolę... Jak poszło? - zapytałam ostrożnie.
Pamiętałam jak na spotkaniu z Katheriną Nat był czymś zmartwiony i nie wydawało mi się że chodziło wtedy o sprawy związane z naszym porozumieniem. Uśmiechnęłam się do dziewczyny pojednawczo i odsunęłam jej kosmyk włosów za ucho.
- Chcesz o tym pogadać? Wiem że to nie łatwe...
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 14:37

Octavia nie zdawała sobie kompletnie sprawy z zbliżającego się zagrożenia. Dlatego bardziej martwiła się o rodzeństwo Tenebris, które zdawało się mieć pewne problemy w swojej działalności niż samą sobą.
Na pytanie o jej próbę karmienia się przewróciła oczami, a na jej twarzy zawitał grymas, który natychmiast dał znać o tym, że nie poszło najlepiej. Na moment udało się Octavii zapomnieć o nieprzyjemnym zdarzeniu, ale pytanie Virgo przypomniało jej, że nie może udawać, że nic takiego nie miało miejsca.
- Oblałam test.- powiedziała krótko, po czym zaśmiała się cicho, jednak dało się w tym wyczuć gorycz i lekki smutek. Nie zamierzała się nad sobą użalać. Odkąd stała się wampirem prędzej wpadała w gniew niż się smuciła, co może i nie było zdrową reakcją, jednak niekiedy zdawało jej się to łatwiejsze. Ostatecznie wyrobiła sobie taki nawyk.
- Nie wiem czy jest o czym. Nie jestem jeszcze gotowa i tyle.- rzuciła niechętnie i pokręciła głową. Czuła silne rozczarowanie i pewnego rodzaju rezygnację. Była pewna, że mimo widocznej troski ze strony rodzeństwa Tenebris w rzeczywistości byli równie lub nawet bardziej zawiedzeni.
- Możliwe, że nigdy nie będę.- dodała. Odwróciła na moment wzrok w stronę zasłoniętego okna. Odruchowo przesunęła zasłony jak tylko weszły do środka, bo gdyby kiedyś o tym zapomniała, nie byłoby jej tutaj.
- Są przypadki wampirów, które nigdy nie nauczyły się kontroli?- zapytała i z powrotem skierowała swoje miodowe tęczówki na Virgo.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 15:19

Przyglądałam się jej uważnie, spodziewałam się tej odpowiedzi i mimo że nie dałam tego po sobie poznać coraz bardziej się martwiłam. Normalnie dali byśmy Octavi tyle czasu ile tylko potrzebowała ale w obecnych okolicznościach było to po prostu niemożliwe. Uśmiechnęłam się łagodnie żeby zrozumiała że  wszystko w porządku.
- Nie myśl o tym jak o teście... raczej jak o ćwiczeniach. - usiadłam po turecku żeby bardziej się do niej zbliżyć.
Słuchałam jej słów i w mojej głowie pojawiło się pytanie co jeśli faktycznie Octavia nie zdąży. Nie mieliśmy żadnego planu awaryjnego. Na jej pytanie zamyśliłam się, nie dlatego że nie znałam odpowiedzi tylko dlatego że nie byłam pewna czy powinnam podać jej prawdziwą. Uniosłam ręke i pogładziłam jej policzek.
- Oczywiście że tak... Takich wampirów są całe masy... jednak jak się domyślasz żaden nie został dopuszczony do chrztu ognia... Czyści nie mogą pozwolić żeby takie wampiry chodziły za dnia bo w większej ilości to doprowadziło by do niekontrolowanych rzezi... - spodziewałam się że Octavia to rozumie jednak czułam że powinnam to powiedzieć.
- Większość takich wampirów jednak te to takie które wcale nie chcą się kontrolować... Ty jesteś inna... jestem o tym przekonana. - usiadłam po turecku żeby móc usiąść bliżej i żeby nie oddzielały nas moje nogi.
- Ludzie wiecznie próbują przeskoczyć jakieś stojące na drodze przeszkody... z pragnieniem krwi nie jest inaczej... to po prostu kolejna przeszkoda na drodze. Przypomnij sobie najtrudniejszą rzecz jaką musiałaś zrobić za swojego ludzkiego życia. Może nauka jazdy na rowerze? A może... nie wiem jakiś przedmiot w szkole? - uśmiechnęłam się zachęcająco.
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 15:29

Octavia czuła na sobie pewnego rodzaju presję, którą sama chyba narzucała. Wymagała od siebie bardzo wiele, a myśl, że jej coś nie wychodzi doprowadzała ją do jeszcze większego szału, co nie służyło kolejnym próbom.
- Wiem o tym, możliwe, że i ja nigdy nie powinnam pokazywać się za dnia.-skomentowała po wysłuchaniu jej tłumaczeń. Zdawała sobie sprawę z tego, że jest to warunek konieczny do spełnienia, jednak interesowało ją bardziej czy są wampiry, które mimo chęci nie umiały się opanować i przez to nigdy nie przystąpiły do chrztu.
- Mi się to bardziej kojarzy z chorobą lub nałogiem.- stwierdziła niechętne. Nacisnęła na moment zęby, by nie wypuszczać z siebie tego gniewu, który budził się w niej na myśl i tym, że nie potrafi podołać temu pozornie prostemu wyzwaniu.
- Kiedy byłam jeszcze człowiekiem, miałam alergię na orzechy. Nie mogłam wyćwiczyć tego jak mój organizm reagował, kiedy je zjadłam.- powiedziała. Wiedziała, że to głupie wytłumaczenie, ale myślała, że w ten sposób przybliży choć trochę Vi skąd wzięło się porównanie do choroby.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 16:02

Słuchałam jej uważnie, lubiłam słuchać o ludzkim życiu jakie kiedyś posiadali przemienieni jednak teraz nie to było najistotniejsze.
- Rozumiem... jednak z oboma ludzie nie raz są w stanie wygrać. Wasze ludzkie życie to siła która przez zostanie wampirem jest jeszcze udoskonalana. Co do Ciebie... Nie zgadzam się... Jeśli tylko się nie poddasz to w końcu ci się uda! Każdy wampir który ćwiczył i się nie poddał w końcu osiągał sukces. Byli tacy którzy potrzebowali więcej czasu i tacy którzy potrzebowali go mniej oczywiście. - zamyśliłam się jednak nad jej porównaniem do alergii.
- Alergia na orzechy? - uśmiechnęłam się.
- Nie jestem pewna czy ludzie mogą się nauczyć panować nad alergią... Jednak myślę że porównanie do nałogu chyba jest najbardziej trafne... - wadziłam że nie była zachwycona ze swojego braku postępów.
Zaczęłam się zastanawiać jak można by do tego podejść w inny sposób.
- Może... powinniśmy spróbować skupiać twoją uwagę na czym innym? Czy nie tak robi się na przykład rzucając palenie? - myślałam o tym jeszcze chwilę po czym pokręciłam głową.
- Nie ważne... Uda ci się gdy będziesz gotowa... wybacz że tak cię męczę... nie chce żebyś odczuwała presję.. - powiedziałam w końcu.
Napieranie na nią niczego dobrego nie przyniesie, sama musiała to zwalczyć.
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 16:18

Octavia nadal się obawiała tego, że ostatecznie nie podoła lub prędzej podda się niż doczeka dnia, w którym zapanuje nad swoim pragnieniem. Mimo to słowa Virgo ją nieco uspokajały, bo dzięki nim pozostawały w niej jakieś resztki wiary w sukces.
- Łatwiej jest mi się powstrzymać przed karmieniem niż je przerwać. Gdy już poczuję smak świeżej krwi nie umiem przestać. Więc nie wiem w jaki sposób mogę wtedy zastąpić to uczucie.- powiedziała spokojnym, ale nadal nieco ponurym tonem. Jej samokontrola ograniczała się do tego, że po prostu nie rzucała się nagle na ludzi w jej otoczeniu. Potrafiła nawet nawiązywać z nimi różne interakcje i prowadzić długie rozmowy. Wyjątkiem były sytuacje, gdzie następował bardzo bliski kontakt fizyczny. Kiedy jednak wbijała już swoje kły w czyjeś żyły nie umiała najzwyczajniej przestać pić.
- W porządku. Zdaję sobie sprawę, że też chcecie mieć ten...chrzest już za sobą.- odpowiedziała ledwie powstrzymując się od słowa "problem", bo wiedziała, że zaraz Virgo zaprzeczy. Octavia wiedziała, że jest to dla nich kłopotliwa sytuacja, ale nigdy do tego się nie przyznają lub nie okażą tego w obecności przemienionej.
- Pewnie jesteś już zmęczona, hm?- zapytała nagle, chcąc zmienić temat. Widziała, że Virgo na razie się uspokoiła, więc zdawała sobie sprawę, że pewnie będzie chciała zaraz odpocząć.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 16:39

- Ah... rozumiem... - zastanowiłam się.
Widziałam że ten temat ją drażnił, byłam w stanie zrozumieć te uczucie. Nikt nie lubi gdy coś się nie udaję, nie pierwszy raz żałowałam że nie jestem przemienioną. Może gdybym była umiała bym bardziej jej pomóc.
- Oh! - położyłam rękę na swoim czole zaskoczona że dopiero teraz o tym pomyślałam.
- Oczywiście... Octavio... zakładam że jeszcze nigdy nie rozmawiałaś z innym przemienionym który już przeszedł chrzest? Może ktoś taki mógł by ci udzielić dokładniejszych wskazówek? - na prawdę byłam zaskoczona że ani ja ani Nat nie pomyśleliśmy o tym wcześniej.
Jasne że chcieliśmy pomóc Octavi ale całe opanowywanie głodu znaliśmy jedynie z widowni. Ten pomysł wydawała się o wiele bardziej sensowny, zaraz jednak zastanwiłam się do kogo mogła bym ją wysłać i oczywiście pomyślałam o Roderyku i po mojej twarzy przeszedł cień smutku. Jednak z drugiej strony wiedziałam że ma dobre serce, nie wątpiłam w to że pomógł by Octavi, choć nie byłam pewna czy po ostatnich wydarzeniach zrobił by to na moją prośbę. Potrząsnęłam lekko głową odrzucając na razie tą myśl.
- Wybacz... zamyśliłam się... ale to wydaje mi się dobrym pomysłem.
- I posłuchaj... nie chodzi o to że chcemy to mieć za sobą. Chciała bym żebyś mogła wyjść na miasto i nie bała się że coś ci się stanie gdy słońce wyjdzie zza chmur. - pominęłam fakt że mój ojciec niebywałą radość czerpał z przywiązywania bliskich mi wampirów w naszym ogrodzie w słoneczny dzień.
- Trochę... ale cóż, raczej nie dane mi będzie szybko odpocząć - uśmiechnęłam się lekko.
- Jednak jeśli ty masz już dość to możemy kiedy indziej wrócić do tematu...
Powrót do góry Go down
Octavia
Dziewczyna w masce
Octavia

Liczba postów : 362
Punkty aktywności : 2299
Data dołączenia : 28/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 16:50

Uniosła jedną brew odrobinę zdziwiona i jednocześnie zaciekawiona tym, co przyszło Virgo akurat do głowy. W skupieniu wysłuchała jej kolejnych słów, analizując każde po kolei.
- Znasz kogoś takiego?- zapytała wyraźnie zaciekawiona, ale dopiero po tym jak Virgo otrząsnęła się ze swojej zadumy. Jej propozycja wydawała się Octavii bardzo interesująca. W końcu mogłaby porozmawiać z kim, kto musiał przechodzić przez to samo. Możliwe, że dowiedziałaby się paru nowych rzeczy.
- Tak, tak...po prostu wiem, że i beze mnie macie sporo rzeczy na głowie.- powiedziała skromnie. W końcu widywała ich tutaj niemal przelotnie, bo cały czas musieli coś załatwiać. I tak czuła się rozpieszczana, skoro swoje wolne chwile w tym domu próbowali poświęcać właśnie jej.
- Powinnaś się z tym wszystkim przespać zanim obowiązki cię znów pogonią.- doradziła wzruszając lekko ramionami.
Powrót do góry Go down
Virgo
Dziedziczka
Virgo

Liczba postów : 871
Punkty aktywności : 2155
Data dołączenia : 11/03/2019

Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo EmptySob 11 Maj 2019, 23:14

Zauważyłam jej zmianę postawy i uśmiechnęłam się na myśl że mój pomysł mógł ja zaciekawić.
- Myślę... że tak... to wampir z wieloletnim stażem, służy w mojej rodzinie już jakiś czas... To niesłychane że nie pomyślałam o tym wcześniej! W Venandi jest sporo wampirów, mam nawet wrażenie że z jakiegoś powodu ostatnio coraz więcej... ale myślę że ten będzie mógł ci coś więcej opowiedzieć o panowaniu nad głodem... - przypomniałam sobie jak znalazłam Roderyka umazanego w krwi na kanapie.
Jeśli miała bym wybierać wampira który na pewno wie coś o pragnieniu krwi to na pewno postawiła bym na niego. Nie była m jednak pewna jak doprowadzić do jego spotkania z Octavią ale coś na pewno się wymyśli.
- Wybacz... nie czujesz się samotna? Ostatnie wydarzenia sprawiły że ciągle gdzieś biegamy...Chociaż... chyba ja nigdy nie przepadałam za tym domem - wyznałam rozglądając się po ścianach swojego pokoju.
- Szczerze... tak między nami nawet nie pamiętam kiedy ostatnio spałam w swoim pokoju...- nie do końca wiedziałam czemu jej to mówię.
Może trochę się obawiałam znów tutaj zasnąć i potrzebowałam komuś o tym powiedzieć. A ona i tak już zobaczyła moją drugą stronę.
- Nieważne... dziękuję że byłaś ze mną... Porozmawiam z tym wampirem o którym ci mówiłam i postaram się was zapoznać...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Pokój Virgo Empty
PisanieTemat: Re: Pokój Virgo   Pokój Virgo Empty

Powrót do góry Go down
 
Pokój Virgo
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Przedmieścia Venandi :: Wzgórze zachodnie :: Skrzydło Wschodnie-
Skocz do: